Global menu

Our global pages

Close

Widzimy coraz większe zapotrzebowanie na usługi compliance

  • Poland
  • Other

06-11-2015

Wierzbowski Eversheds: Widzimy coraz większe zapotrzebowanie na usługi compliance 
Rozmawiamy z Krzysztofem Wierzbowskim, partnerem zarządzającym w kancelarii Wierzbowski Eversheds, która w październiku br. utworzyła praktykę Ryzyka regulacyjnego i Compliance
Specjaliści ds. compliance coraz częściej pojawiają się zarówno w przedsiębiorstwach, jak i kancelariach prawnych. Ostatnie lata pokazują, że obszar ten staje się dla biznesu bardzo ważny. Dlaczego zapotrzebowanie na usługi compliance rośnie? 
Skandale z udziałem dużego biznesu, o których było ostatnio głośno, zdarzyły się między innymi dlatego, że w firmach tych miały miejsce niedociągnięcia w zakresie etyki, elementarnych procedur i szeroko rozumianego compliance. Kryzysy tego typu generować mogą koszty liczone w miliardach. Ilustrują tym samym skalę problemu, pokazując, że compliance to coś, co nie tylko wypada, ale wręcz należy mieć. Dziś posiadanie systemu compliance to po prostu kwestia zdrowej praktyki biznesowej. Pozwala on właściwie zarządzać ryzykiem, aby uniknąć sytuacji, które w najgorszym wypadku zagrozić mogą istnieniu całej firmy. Przedsiębiorstwa, które dbają o ten obszar, mają szansę na uzyskanie przewagi konkurencyjnej. Ma to szczególne znaczenie w przypadku spółek giełdowych konkurujących przecież o kapitał. Te, które przestrzegają zasad compliance, są bezpieczniejsze, lepiej kontrolują ryzyka – są zatem bardziej atrakcyjnym obiektem inwestycji niż spółki, które takim poziomem compliance nie mogą się pochwalić. Przy tej okazji warto wspomnieć o przyjętym niedawno przez Radę GPW nowym zbiorze zasad ładu korporacyjnego, które wejdą w życie 1 stycznia 2016 r. Przed spółkami giełdowymi stoją zatem niemałe wyzwania związane z wdrożeniem funkcji compliance. 
Rozwojowi usług compliance sprzyja też chyba nacisk ze strony regulatorów i ciągle zwiększająca się liczba przepisów?
To prawda. Regulacji nie ubywa. Wręcz przeciwnie, ich zakres się poszerza i coraz trudniej jest się w nich rozeznać – aktualnie są to już tysiące stron do opanowania, mówię tu wyłącznie o nowych regulacjach krajowych i unijnych. Dodatkowo przepisy stają się coraz bardziej „techniczne" i szczegółowe, nawiązują do rozwiązań systemowych, technologicznych, co dla wielu prawników jest nie lada wyzwaniem. Niezastosowanie się do tych norm niesie wielkie ryzyko, dlatego trzeba umieć tę wiedzę poukładać i praktycznie wykorzystać. Rośnie też presja ze strony regulatorów, którzy zgodnie ze swoimi obowiązkami ustawowymi będą wszystkie te przepisy skrupulatnie egzekwować. Brak compliance może narazić firmy oraz osoby indywidualne na wysokie kary finansowe. Dla przykładu, Maciej Kurzajewski, Zastępca Dyrektora Departamentu Firm Inwestycyjnych i Infrastruktury Rynku Kapitałowego KNF, na jednej z ostatnich konferencji IDM zapowiedział, że na członków zarządu domów maklerskich będą nakładane wysokie kary za niedopełnienie wymogów regulacyjnych – nawet 1 milion zł. 

Czym właściwie usługi compliance różnią się od doradztwa prawnego? Jak wytłumaczyć przedsiębiorcom, że takich rozwiązań potrzebują?
Usługi doradztwa prawnego i compliance się zazębiają i uzupełniają. Prawo to normy ogólne, compliance idzie zaś dalej, to znaczy uwzględnia regulacje wewnętrzne i zewnętrzne, wymogi regulatora, znajduje rozwiązania w zakresie tego, jak wdrażać procedury zarządzania ryzykiem. Dotyczy zatem praktycznej implementacji zasad zarządzania ryzykiem, a nie tylko doradztwa na zasadzie „co byłoby dobrze mieć”. Compliance określa, jak to ma być zrobione. Specjalista compliance w pierwszym rzędzie ocenia różne wymiary ryzyka – jak duże jest prawdopodobieństwo wystąpienia ryzyka, jakie czynniki mogą się do wystąpienia tego ryzyka przyczynić, jak wysoka jest kara. Na podstawie tej oceny udziela bardzo praktycznej porady: jakie procedury wdrożyć w przedsiębiorstwie, by te ryzyka zmitygować. Różnica polega na tym, że prawnik – przy najlepszej nawet poradzie prawnej – zostawia klienta z problemem, często bardzo dobrze zasygnalizowanym. Tymczasem doradca compliance na bazie tej konkluzji prawnej radzi, jak właściwie wdrożyć mechanizmy zarządzania ryzykiem. 
Czym kierowali się Państwo, podejmując decyzję o uruchomieniu takiej praktyki?
Po pierwsze, widzimy duże zapotrzebowanie rynku na tego typu usługi. Po drugie, możemy na te potrzeby odpowiedzieć, mając na pokładzie ekspertów z międzynarodowym doświadczeniem w tym obszarze. Po trzecie, chcemy być firmą, która wytycza nowe kierunki, cechuje się innowacyjnością. Po czwarte wreszcie, skoro praktykę tę z sukcesem rozwinęła sieć Eversheds, to naturalną koleją rzeczy jest, że i my obraliśmy ten kierunek, otrzymując zresztą dużą zachętę i poparcie sieci dla tego kroku. Mamy sygnały, że taka też jest potrzeba naszych międzynarodowych klientów – byłoby dla nich niezrozumiałe, dlaczego warszawskie biuro nie oferuje tego typu usług, skoro zapewnia je sieć. Co ważne, mamy ogromne międzynarodowe doświadczenie, na którym możemy bazować. Możliwość połączenia doświadczeń Eversheds z doświadczeniem i pozycją międzynarodową eksperta, jakim jest Paweł Kuskowski, który objął funkcję szefa praktyki, daje nam szczególną przewagę konkurencyjną. Paweł Kuskowski nie jest polskim prawnikiem, który dopiero uczy się compliance, ale ma unikalne doświadczenie w pracy w zagranicznych kancelariach prawnych oraz poważnych instytucjach finansowych, gdzie odpowiadał za prowadzenie projektów w zakresie compliance i AML na skalę globalną. Zna zatem ten obszar od podszewki. Jest ponadto szefem Stowarzyszenia Compliance Polska oraz członkiem rady doradczej przy International Compliance Association.
Ile osób liczy teraz praktyka?
Aktualnie praktyka oparta jest na współpracy Pawła Kuskowskiego z prawnikami z kilku praktyk, w tym wyspecjalizowanych w obsłudze sektorów regulowanych, głównie finansowego, telekomunikacyjnego i energetycznego. Jesteśmy na etapie rekrutacji doświadczonych i utalentowanych specjalistów w celu dalszego rozwoju i wzmocnienia tej praktyki.
Na rynku są już kancelarie, które oferują usługi w zakresie compliance. Czym chcą się Państwo wyróżniać? Do kogo kierują Państwo swoją ofertę? 
To, co nas wyróżnia, to fakt, że w naszym zespole jest praktyk z międzynarodowym doświadczeniem. Wyróżnia nas też duże doświadczenie we współpracy z firmami z sektora IT i nowych technologii, które opracowują narzędzia do wdrażania systemów compliance w firmach. Bez wdrożenia takich rozwiązań technologicznych prawidłowe zarządzanie obszarem compliance będzie wkrótce coraz trudniejsze, a wręcz niemożliwe. Jak widać, nie tylko doradzamy, jak wdrażać takie narzędzia, ale i doradzamy przy ich tworzeniu. Co ważne, cechuje nas podejście projektowe – wspieramy klientów od analizy sytuacji aż po pełne wdrożenie. Mamy też możliwość korzystania z dobrych praktyk wypracowanych przez Stowarzyszenie Compliance Polska, któremu przewodzi Paweł Kuskowski. Rola Stowarzyszenia dla tworzenia w Polsce standardów usług compliance i świadomości potrzeb w tym zakresie jest nie do przecenienia.
Jak Pan ocenia rynek usług compliance w Polsce?  
W Polsce tylko kilka kancelarii doradza w tym zakresie. Jakkolwiek na Zachodzie usługi compliance to ogromny rynek, to moim zdaniem w Polsce rynek ten dopiero raczkuje. Widać to chociażby po charakterze prowadzonych spraw i zapytaniach klientów, które niejednokrotnie dotyczą kwestii dość elementarnych. Niektóre wprawiają wręcz w zdumienie – trudno uwierzyć, że często bardzo duże podmioty mają tak poważne niedociągnięcia w kluczowych dla swojej działalności obszarach. 
Jakie projekty aktualnie prowadzicie? 
Pracujemy m.in. dla kilku dużych międzynarodowych graczy z obszaru usług finansowych. Z racji tego, że należymy do Eversheds International, sieci, która od lat posiada prężnie działającą praktykę compliance, spodziewamy się, że wkrótce ruszą też pierwsze wspólne międzynarodowe projekty. 
Przy tej okazji chciałbym wspomnieć również, że zostaliśmy partnerem merytorycznym IV Ogólnopolskiej Konferencji Compliance, która odbędzie się w dn. 19-20 listopada w Warszawie. To jedno z największych wydarzeń dla środowiska compliance w tej w części Europy – w tym roku zapowiada się szczególnie ciekawie.

Wywiad z Krzysztofem Wierzbowskim, partnerem zarządzającym w kancelarii Wierzbowski Eversheds, na temat polskiego rynku usług compliance oraz działań kancelarii w tym zakresie. Rozmowa ukazała się w serwisie Polski Prawnik.

Specjaliści ds. compliance coraz częściej pojawiają się zarówno w przedsiębiorstwach, jak i kancelariach prawnych. Ostatnie lata pokazują, że obszar ten staje się dla biznesu bardzo ważny. Dlaczego zapotrzebowanie na usługi compliance rośnie? 

Skandale z udziałem dużego biznesu, o których było ostatnio głośno, zdarzyły się między innymi dlatego, że w firmach tych miały miejsce niedociągnięcia w zakresie etyki, elementarnych procedur i szeroko rozumianego compliance. Kryzysy tego typu generować mogą koszty liczone w miliardach. Ilustrują tym samym skalę problemu, pokazując, że compliance to coś, co nie tylko wypada, ale wręcz należy mieć. Dziś posiadanie systemu compliance to po prostu kwestia zdrowej praktyki biznesowej. Pozwala on właściwie zarządzać ryzykiem, aby uniknąć sytuacji, które w najgorszym wypadku zagrozić mogą istnieniu całej firmy. Przedsiębiorstwa, które dbają o ten obszar, mają szansę na uzyskanie przewagi konkurencyjnej. Ma to szczególne znaczenie w przypadku spółek giełdowych konkurujących przecież o kapitał. Te, które przestrzegają zasad compliance, są bezpieczniejsze, lepiej kontrolują ryzyka – są zatem bardziej atrakcyjnym obiektem inwestycji niż spółki, które takim poziomem compliance nie mogą się pochwalić. Przy tej okazji warto wspomnieć o przyjętym niedawno przez Radę GPW nowym zbiorze zasad ładu korporacyjnego, które wejdą w życie 1 stycznia 2016 r. Przed spółkami giełdowymi stoją zatem niemałe wyzwania związane z wdrożeniem funkcji compliance. 

Rozwojowi usług compliance sprzyja też chyba nacisk ze strony regulatorów i ciągle zwiększająca się liczba przepisów?

To prawda. Regulacji nie ubywa. Wręcz przeciwnie, ich zakres się poszerza i coraz trudniej jest się w nich rozeznać – aktualnie są to już tysiące stron do opanowania, mówię tu wyłącznie o nowych regulacjach krajowych i unijnych. Dodatkowo przepisy stają się coraz bardziej „techniczne" i szczegółowe, nawiązują do rozwiązań systemowych, technologicznych, co dla wielu prawników jest nie lada wyzwaniem. Niezastosowanie się do tych norm niesie wielkie ryzyko, dlatego trzeba umieć tę wiedzę poukładać i praktycznie wykorzystać. Rośnie też presja ze strony regulatorów, którzy zgodnie ze swoimi obowiązkami ustawowymi będą wszystkie te przepisy skrupulatnie egzekwować. Brak compliance może narazić firmy oraz osoby indywidualne na wysokie kary finansowe. Dla przykładu, Maciej Kurzajewski, Zastępca Dyrektora Departamentu Firm Inwestycyjnych i Infrastruktury Rynku Kapitałowego KNF, na jednej z ostatnich konferencji IDM zapowiedział, że na członków zarządu domów maklerskich będą nakładane wysokie kary za niedopełnienie wymogów regulacyjnych – nawet 1 milion zł. 

Czym właściwie usługi compliance różnią się od doradztwa prawnego? Jak wytłumaczyć przedsiębiorcom, że takich rozwiązań potrzebują?

Usługi doradztwa prawnego i compliance się zazębiają i uzupełniają. Prawo to normy ogólne, compliance idzie zaś dalej, to znaczy uwzględnia regulacje wewnętrzne i zewnętrzne, wymogi regulatora, znajduje rozwiązania w zakresie tego, jak wdrażać procedury zarządzania ryzykiem. Dotyczy zatem praktycznej implementacji zasad zarządzania ryzykiem, a nie tylko doradztwa na zasadzie „co byłoby dobrze mieć”. Compliance określa, jak to ma być zrobione. Specjalista compliance w pierwszym rzędzie ocenia różne wymiary ryzyka – jak duże jest prawdopodobieństwo wystąpienia ryzyka, jakie czynniki mogą się do wystąpienia tego ryzyka przyczynić, jak wysoka jest kara. Na podstawie tej oceny udziela bardzo praktycznej porady: jakie procedury wdrożyć w przedsiębiorstwie, by te ryzyka zmitygować. Różnica polega na tym, że prawnik – przy najlepszej nawet poradzie prawnej – zostawia klienta z problemem, często bardzo dobrze zasygnalizowanym. Tymczasem doradca compliance na bazie tej konkluzji prawnej radzi, jak właściwie wdrożyć mechanizmy zarządzania ryzykiem. 

Czym kierowali się Państwo, podejmując decyzję o uruchomieniu takiej praktyki?

Po pierwsze, widzimy duże zapotrzebowanie rynku na tego typu usługi. Po drugie, możemy na te potrzeby odpowiedzieć, mając na pokładzie ekspertów z międzynarodowym doświadczeniem w tym obszarze. Po trzecie, chcemy być firmą, która wytycza nowe kierunki, cechuje się innowacyjnością. Po czwarte wreszcie, skoro praktykę tę z sukcesem rozwinęła sieć Eversheds, to naturalną koleją rzeczy jest, że i my obraliśmy ten kierunek, otrzymując zresztą dużą zachętę i poparcie sieci dla tego kroku. Mamy sygnały, że taka też jest potrzeba naszych międzynarodowych klientów – byłoby dla nich niezrozumiałe, dlaczego warszawskie biuro nie oferuje tego typu usług, skoro zapewnia je sieć. Co ważne, mamy ogromne międzynarodowe doświadczenie, na którym możemy bazować. Możliwość połączenia doświadczeń Eversheds z doświadczeniem i pozycją międzynarodową eksperta, jakim jest Paweł Kuskowski, który objął funkcję szefa praktyki, daje nam szczególną przewagę konkurencyjną. Paweł Kuskowski nie jest polskim prawnikiem, który dopiero uczy się compliance, ale ma unikalne doświadczenie w pracy w zagranicznych kancelariach prawnych oraz poważnych instytucjach finansowych, gdzie odpowiadał za prowadzenie projektów w zakresie compliance i AML na skalę globalną. Zna zatem ten obszar od podszewki. Jest ponadto szefem Stowarzyszenia Compliance Polska oraz członkiem rady doradczej przy International Compliance Association.

Ile osób liczy teraz praktyka?

Aktualnie praktyka oparta jest na współpracy Pawła Kuskowskiego z prawnikami z kilku praktyk, w tym wyspecjalizowanych w obsłudze sektorów regulowanych, głównie finansowego, telekomunikacyjnego i energetycznego. Jesteśmy na etapie rekrutacji doświadczonych i utalentowanych specjalistów w celu dalszego rozwoju i wzmocnienia tej praktyki.

Na rynku są już kancelarie, które oferują usługi w zakresie compliance. Czym chcą się Państwo wyróżniać? Do kogo kierują Państwo swoją ofertę? 

To, co nas wyróżnia, to fakt, że w naszym zespole jest praktyk z międzynarodowym doświadczeniem. Wyróżnia nas też duże doświadczenie we współpracy z firmami z sektora IT i nowych technologii, które opracowują narzędzia do wdrażania systemów compliance w firmach. Bez wdrożenia takich rozwiązań technologicznych prawidłowe zarządzanie obszarem compliance będzie wkrótce coraz trudniejsze, a wręcz niemożliwe. Jak widać, nie tylko doradzamy, jak wdrażać takie narzędzia, ale i doradzamy przy ich tworzeniu. Co ważne, cechuje nas podejście projektowe – wspieramy klientów od analizy sytuacji aż po pełne wdrożenie. Mamy też możliwość korzystania z dobrych praktyk wypracowanych przez Stowarzyszenie Compliance Polska, któremu przewodzi Paweł Kuskowski. Rola Stowarzyszenia dla tworzenia w Polsce standardów usług compliance i świadomości potrzeb w tym zakresie jest nie do przecenienia.

Jak Pan ocenia rynek usług compliance w Polsce?  

W Polsce tylko kilka kancelarii doradza w tym zakresie. Jakkolwiek na Zachodzie usługi compliance to ogromny rynek, to moim zdaniem w Polsce rynek ten dopiero raczkuje. Widać to chociażby po charakterze prowadzonych spraw i zapytaniach klientów, które niejednokrotnie dotyczą kwestii dość elementarnych. Niektóre wprawiają wręcz w zdumienie – trudno uwierzyć, że często bardzo duże podmioty mają tak poważne niedociągnięcia w kluczowych dla swojej działalności obszarach. 

Jakie projekty aktualnie prowadzicie? 

Pracujemy m.in. dla kilku dużych międzynarodowych graczy z obszaru usług finansowych. Z racji tego, że należymy do Eversheds International, sieci, która od lat posiada prężnie działającą praktykę compliance, spodziewamy się, że wkrótce ruszą też pierwsze wspólne międzynarodowe projekty. 

Przy tej okazji chciałbym wspomnieć również, że zostaliśmy partnerem merytorycznym IV Ogólnopolskiej Konferencji Compliance, która odbędzie się w dn. 19-20 listopada w Warszawie. To jedno z największych wydarzeń dla środowiska compliance w tej w części Europy – w tym roku zapowiada się szczególnie ciekawie.

For more information contact

< Wstecz

Kontakt dla prasy

Renata Misiewicz
Zespół Public Relations 
+48 22 50 50 719
renata.misiewicz@eversheds-sutherland.pl